Geneza Six Sigma, czyli jak ograniczyć błędy do 3,4 na milion możliwości

Image default
Biblioteka Edukacja

Geneza Six Sigma, czyli jak ograniczyć błędy do 3,4 na milion możliwości

Lynsky Solutions spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. k.

Początki Six Sigma

Sięgając daleko w przeszłość, korzeni Six Sigma można doszukiwać się w początkach ery przemysłowej w XVIII wieku, kiedy genialny matematyk Frederick Carl Gauss stworzył koncepcję rozkładu normalnego, zwanego od jego nazwiska także rozkładem Gaussa. Ten jeden z najważniejszych rozkładów prawdopodobieństwa, odgrywa od tamtej pory dominującą rolę w statystyce i jak się później okaże także w doskonaleniu jakości. Kolejny krok ku Six Sigmie  uczynił Walter Shewhart, który w roku 1924 wskazał na możliwości pomiaru jakości procesów poprzez użycie odchylenia standardowego od wartości średniej, czyli tzw. sigmy. Shewhart udowodnił, że proces działa prawidłowo, jeżeli jego charakterystyka (zaobserwowane wartości analizowanego procesu) nie przekracza trzech odchyleń standardowych od wartości średniej. Tym sposobem skonstruował dobrze nam znane i do dzisiaj stosowane karty kontrolne Shewharta.

Powojenne losy

Po zakończeniu II wojny światowej, rząd Stanów Zjednoczonych, w ramach pomocy gospodarczej, wysłał do Japonii grupę naukowców, wśród których był statystyk dr Deming. Mieli oni pomóc w odbudowie i rozwoju przemysłu Japonii. Deming długo przed wojną próbował wprowadzić system jakości w zakładach przemysłowych w Stanach Zjednoczonych. Jednak jego koncepcje nie trafiły na podatny grunt. W tamtych czasach produkty japońskie znane były z rażąco niskiej jakości. Wtedy to Deming zapoczątkował kompleksowy program naprawy jakości, który pomógł podnieść się Japonii z powojennego kryzysu gospodarczego. W wyniku tego, w połowie lat 80-tych, dalekowschodnia produkcja zalała rynki Stanów Zjednoczonych oraz Europy tanimi i niezawodnymi towarami. Wobec wzrastającej konkurencji ze strony japońskich przedsiębiorstw, firmy amerykańskie zaczęły poszukiwać sposobów podniesienia jakości swoich produktów, przy jednoczesnym obniżeniu kosztów własnych.

If Japan Can, Why Can’t We? 

W 1980 r. stacja telewizyjna NBC wyprodukowała film pt.: If Japan Can, Why Can’t We? („Skoro Japonia może, to dlaczego my nie?”), w którym przedstawiła koncepcje Deminga, Audycja ta stała się początkiem zastosowania koncepcji Deminga w Stanach Zjednoczonych.

Jednak pomimo starań w latach 80., dokonano wiele nieudanych prób, mających na celu zmianę podejścia do jakości. Amerykanie wypróbowali na swoim rynku różnorodne programy m.in.: statystyczne sterowanie procesem (Statistical Process Control – SPC), kompleksowe zarządzanie jakością (Total Quality Management – TQM), program dokładnie na czas (Just in Time – JIT), a także koncepcje ciągłego doskonalenia Kaizen. Przykładem takich działań objęte były koncerny samochodowe: Chrysler, Ford i General Motors, które zastosowały na dużą skalę Statystyczną Kontrolę Procesów (SPC – Statistical Process Control). Pomimo że programy te rozsądnie i konsekwentnie skupiały się na poprawie procesu produkcji, miały jednak charakter wybiórczy i doraźny, a Ameryka potrzebowała skokowej poprawy jakości.

Six Sigma Initiative

W tym okresie analizy przemyśleń Deminga i Shewharta podjęli się Bill Smith, Mikel Harry i Bob Galvin, pracujący w przedsiębiorstwie Motorola. Zgłębiając istotę zmienności w procesie, wdrożyli wyspecjalizowany system kontroli jakości zwany “Six Sigma Initiative”. System ten dawał możliwość ciągłego obniżania kosztów własnych, poprzez redukcję kosztów złej jakości. Nowe podejście stosowane   w Six Sigma opierało się na prewencji, a nie na kontroli końcowej. Sukces Japończyków i Motoroli przełamał obecny w gospodarce amerykańskiej stereotyp, mówiący, że aby podnieść jakość produktu należy intensyfikować poziom kontroli jakości. Motorola, w ciągu kliku lat stosowania metody Six Sigma, zredukowała koszty złej jakości z 40% produkcji całkowitej do 1%, osiągając poziom jakości wyrobów,  dążąc do 3,4 błędu na milion możliwości ich popełnienia.

The way we work

W 1993 roku, zainspirowany sukcesem Motoroli, Larry Bossidy prezes Allied Signal postanowił przyjąć system Six Sigma. Krótko po tym, Jack Welch, prezes i dyrektor generalny General Electric, wprowadził      ten innowacyjny system zarządzania jakością w swoim przedsiębiorstwie. Uczynił z metody Six Sigma filozofię   i sposób pracy (The way we work). GE wypracowało i wprowadził swoją odmianę metody nazywając ją Six Sigma i według Welcha to właśnie ta metoda zadecydowała o podniesieniu marży zysku operacyjnego firmy.

Six Sigma dzisiaj

Six Sigma obecnie jest systemem w pełni już ukształtowanym i sprawdzonym w działaniu, dzięki czemu może być wdrażany równolegle z innymi już istniejącymi w przedsiębiorstwach systemami zarządzania jakości. Od lat 90. XX wieku, tysiące przedsiębiorstw na całym świecie, m.in.: Intel, Honeywell, Toshiba, Vodafone, Samsung, Fiat, Bank of America, przyjęło Six Sigma jako sposób doskonalenia jakości i skutecznej realizacji celów biznesowych.

Może cię zainteresować

Po dziewiąte – „Nie obwiniaj”

Bartosz Soliński

Tablica andon Vorne XL jako narzędzie poprawy efektywności produkcji

Anna Pawłowska

Czy prowadzić audity wewnętrzne najwyższego kierownictwa organizacji?

Anna Pawłowska

„Quality Salon” to otwarta platforma doradcza
współtworzona przez profesjonalną i ekspercką
społeczność zaangażowaną w edukację oraz 
doskonalenie jakości systemów zarządzania.

Tak, kolejny komunikat o ciasteczkach...
Aby zapewnić sprawne funkcjonowanie tego serwisu, czasami umieszczamy na komputerze użytkownika (bądź innym urządzeniu) małe pliki – tzw. cookies („ciasteczka”). Ich zablokowanie wyłączyłoby niektóre funkcje publikacyjne platformy, a cześć aktywnych funkcji byłaby niedostępna lub przestała prawidłowo działać. Analizujemy wyłącznie dane ogólne dotyczące ruchu w serwisie. Jeżeli chcesz wiedzieć jak chronimy twoją prywatność, zapoznaj się z naszą
Rozumiem i akcetptuję
Polityką prywatności